Jezus z Nazaretu część II - Benedykt XVI

Jezus z Nazaretu część II - Benedykt XVI
W magazynie:
jest
Ocena:
6.00

nasza cena: 29.40 zł
Powiadom znajomego

Atrybuty

stron
328
format
200x140 mm
oprawa
twarda
ISBN
978-83-7660-222-6
data dodania do księgarni
10.03.2011
NOWOŚĆ!
Jezus z Nazaretu tom 2 Od wjazdu do Jerozolimy do Zmartwychwstania.
 
Mogę wreszcie oddać w ręce czytelników drugą część mojej książki o Jezusie z Nazaretu. (…) W przedmowie do części pierwszej powiedziałem, że moim pragnieniem było ukazanie „postaci i orędzia Jezusa”. Może trzeba było w tej książce umieścić te dwa słowa – postać i orędzie – jako jej podtytuł i w ten sposób wskazać na istotny jej cel. Z odrobiną przesady można by powiedzieć, że chciałem znaleźć rzeczywistego Jezusa (…). W drugiej części zadanie to było jeszcze trudniejsze niż w pierwszej, ponieważ w niej dopiero spotykamy decydujące słowa i wydarzenia z życia Jezusa. Usiłowałem trzymać się z dala od kontrowersji dotyczących licznych możliwych kwestii szczegółowych i rozważać jedynie istotne słowa i czyny Jezusa (…). Jeśli, rzecz jasna, pozostają jak zawsze jakieś szczegóły dyskusyjne, to jednak mam nadzieję, że dane mi było zbliżyć się do postaci naszego Pana w sposób, który może dopomóc wszystkim tym czytelnikom, którzy pragną spotkać Jezusa i mu uwierzyć.
Joseph Ratzinger – Benedykt XVI (z „Przedmowy”)
 
 

Autor rozważa wydarzenia ostatniego tygodnia życia Jezusa: od wjazdu do Jerozolimy przez ukrzyżowanie do Jego Zmartwychwstania. Tom zawiera wstęp, dziewięć rozdziałów i epilog.

Pierwszy rozdział ukazuje wjazd Jezusa do Jerozolimy i oczyszczenia świątyni. W drugim papież zajmuje się eschatologiczną mową Jezusa, w której jest zapowiedź zniszczenia świątyni, czasem pogan i proroctwem apokalipsy. Trzeci rozdział dotyczy umycia nóg apostołom i „misterium zdrady“ przez Judasza. W czwartym Benedykt XVI omawia modlitwę arcykapłańską Jezusa w kontekście żydowskiego Święta Przebłagania - Jom Kippur. Piąty rozdział poświęcony jest Ostatniej Wieczerzy, sprawom jej datowania, ustanowienia Eucharystii oraz przejścia od wieczerzy do niedzielnej Eucharystii. W szóstym autor prowadzi czytelnika na Górę Oliwną i analizuje modlitwę Jezusa do Ojca. W siódmym zajmuje się procesem Jezusa przed Sanhedrynem i Piłatem. Ósmy rozdział poświęcony jest ukrzyżowaniu i złożeniu do grobu, a papież rozważa tam m.in. ostatnie słowa Jezusa na krzyżu i znaczenie obecności kobiet u stóp krzyża. Rozdział dziewiąty poświęcony jest „centralnemu i podstawowemu wydarzeniu chrześcijaństwa”, jakim jest Zmartwychwstanie. Benedykt XVI stara się wyjaśnić, czym jest Zmartwychwstanie i analizuje różne modele świadectw Zmartwychwstania, jego historycznym znaczeniu, a także „zagadką pustego grobu”.

Epilog nosi tytuł: „Perspektywy. Wstąpił na niebiosa – siedzi po prawicy Ojca i powtórnie przyjdzie w chwale“. W tej perspektywie papież podkreśla konieczność nowej ewangelizacji.

W imponujący sposób Benedykt XVI odkrywa przed nami swoje osobiste „poszukiwanie oblicza Pana, „postaci” i orędzia Jezusa”. Jego rozważania można streścić w krótkich słowach jako przemyślane, mądre, uduchowione, nadzwyczaj pobudzające do własnego zmierzenia się z egzystencjalnymi pytaniami o sens wiary. W poruszający sposób papież zaprasza do wzięcia wraz z nim udziału w jego całkowicie osobistym poszukiwaniu istoty Boga i wiary. Książka nie jest żadnym traktatem teoretycznym, lecz bardzo osobistym rozważaniem wiary. Autor nie referuje wiary, lecz ją wyjaśnia.

83-letni papież stara się wyjaśnić znaczenie śmierci i Zmartwychwstania Jezusa, które są rdzeniem wiary katolickiej. W pewnym sensie określa też na nowo swoją rolę jako papieża i nauczyciela wiary. Nie uchybia papieskiej nieomylności, ale wskazuje na pewne wątpliwości i stawia pod dyskusję swoje rozumienie wiary. Podobnie jak w pierwszej części Ojciec Święty sprowokował czytelników do dyskusji i ośmielił ich do przeciwstawiania się jego tezom. Również w tej części śmiało odnosi się do współczesnych interpretacji teologicznych i przeciwstawia się niektórym nurtom egzegezy historyczno-krytycznej.

Książka po raz kolejny pokazuje, że papież jest wybitnym teologiem i naukowcem, mającym mistrzowski warsztat naukowy, a zarazem zwyczajne ludzkie oblicze. W tekście wyraźnie widać jego pasję, a wiara jest dla niego głęboko osobistą i egzystencjalną koniecznością.

Jednym z najbardziej wybijających się licznych wątków tej pracy jest sprawa kultu. Zwłaszcza w rozdziale o oczyszczeniu świątyni papież pokazuje, jak przyjście Chrystusa i Jego śmierć na krzyżu spowodowały koniec starego kultu. Po zburzeniu świątyni jerozolimskiej w 70 r. i po ofierze Krzyża raz na zawsze zostały zniesione dawne ofiary. Cześć Bogu oddawana jest już nie przez składanie z ofiar przedmiotów czy zwierząt, lecz dzięki życiu wiernemu Bożemu wezwaniu. Papież stwierdza, ze „wraz z krzyżem Chrystusa skończył się czas ofiar”, „kult świątynny został usunięty, a jednocześnie doprowadzony do pełni”.

Omawiając cztery wielkie tematy modlitwy arcykapłańskiej Benedykt XVI zaznacza, że „zwrot «życie wieczne» nie oznacza – jak spontanicznie pomyślałby pewnie współczesny człowiek – życia, które następuje dopiero po śmierci, podczas gdy życie obecne jako przemijające, według niego nie byłoby życiem wiecznym. «Życie wieczne» jest samym życiem, życiem prawdziwym, które jest możliwe także w czasie i którego nie narusza już następująca potem śmierć fizyczna. Dlatego istotną rzeczą jest już rozpoznać to «życie», prawdziwe życie, którego nic i nikt już nie zdoła zniszczyć” - czytamy w książce.

Innym tematem modlitwy arcykapłańskiej, rozważanym przez papieża, jest jedność uczniów Chrystusa, który stanowi zawsze podniesienie w każdym przemówieniu odnoszącym się do ekumenizmu. „Jedność nie jest ze świata, świat nie może jej stworzyć własnymi siłami. Właśnie siły świata prowadzą do podziału – widzimy to. Kiedy w Kościele, w chrześcijaństwie, działa świat, wtedy dochodzi do podziałów. Jedność może przyjść tylko od Ojca przez Syna. Jest ona związana z «chwałą», którą daje Syn: z Jego obecnością darowaną przez Ducha Świętego, będącą owocem Krzyża oraz przemiany Syna w śmierci i Zmartwychwstaniu” - pisze papież.

W rozdziale „ Proces Jezusa” Benedykt XVI podejmuje temat łączenia religii z polityką i ich rozłączania. „Jezus w swym kerygmacie i w swej działalności zainaugurował niepolityczne królestwo mesjańskie i zaczął odłączać od siebie owe dwie dotychczas nierozłączne rzeczywistości. Niemniej, to należące do istoty Jego orędzia rozłączenie polityki i wiary, ludu Bożego i polityki było w końcu możliwe przez Krzyż. (...) Dopiero przez wiarę w Ukrzyżowanego, w pozbawionego wszelkiej ziemskiej władzy i w ten sposób wywyższonego, ukazuje się również nowa społeczność i nowy sposób panowania Boga na świecie” – wyjaśnia Ojciec Święty.

Omawiana książka jest bardzo ważna dla stosunków Kościoła katolickiego z judaizmem i Żydami. Papież przypomina, że Jezus był Żydem, a skupiona wokół niego wspólnota składała się z Żydów i zdejmuje zbiorową ich odpowiedzialność za śmierć Jezusa. Zresztą Benedykt XVI idzie tu za nauczaniem II Soboru Watykańskiego II i deklaracją «Nostra aetate» z 1965, w której Kościół stara się obalić oskarżenia, jakoby Ewangelie dawały pożywkę dla antysemityzmu. Papież z mocą podkreśla, że za ukrzyżowaniem Chrystusa stała świątynna arystokracja – arcykapłani i zwolennicy żydowskiego powstańca Barabasza. Na pytania: kim właściwie byli oskarżyciele? Kto nalegał na wydanie na Jezusa wyroku śmierci? papież odpowiada: według Jana są to po prostu Żydzi. Jednakże określenie to absolutnie nie oznacza u Jana – jak dzisiejszy czytelnik byłby może skłonny myśleć – narodu izraelskiego jako takiego, tym bardziej nie ma ono charakteru rasistowskiego. W końcu Jan sam był Żydem, podobnie jak Jezus i wszyscy Jego uczniowie. Pierwotna społeczność kościelna też w całości składała się z Żydów. "(...) Rzeczywistą grupę oskarżycieli stanowią ówczesne kręgi związane z świątynią. A w kontekście amnestii paschalnej dołącza się do niej «tłum» stronników Barabasza” – zaznacza papież.

W podrozdziale „ Jezus przed Piłatem” Benedykt XVI rozważa słynne pytanie rzymskiego namiestnika: „Czym jest prawda?” „Nie tylko Piłat odłożył na bok to pytanie jako nierozwiązywalne i w pełnieniu jego zadań nieprzydatne. Także dzisiaj, w dyskusjach politycznych, a także w dyskusjach nad kształtowaniem prawa, jest ono najczęściej odczuwane jako niewygodne. Ale bez prawdy człowiek żyje jakby obok siebie i w ostatecznym rozrachunku pozostawia pole silniejszym. «Odkupienie» w pełnym tego słowa znaczeniu może polegać tylko na tym, że prawda staje się poznawalna. A jest taka wtedy, gdy poznawalny staje się Bóg. On zaś staje się poznawalny w Jezusie Chrystusie. W Nim Bóg wkroczył w świat i przez to w centrum historii wyznaczył kryterium prawdy. W sensie zewnętrznym prawda jest w świecie bezsilna, podobnie, jak – według kryteriów tego świata – bezsilny jest Chrystus. Nie ma legionów. Zostaje ukrzyżowany. Ale właśnie w ten sposób, w swej niemocy ma moc i tylko tak prawda na nowo staje się mocą” – przekonuje Benedykt XVI.

Na zakończenie porusza inny ważny problem, przywołując pytanie Judy Tadeusza: „Panie, cóż się stało, że nam się masz objawić, a nie światu?” (J 14,22). (...) Otóż tajemnica Boga polega na tym, że działa On bez rozgłosu. W wielkiej historii ludzkości stopniowo tylko buduje swoją historię. Staje się człowiekiem, tak jednak, że przez współczesnych sobie, przez miarodajne siły historii, może pozostać niezauważony. Cierpi i umiera, jako Zmartwychwstały chce przyjść do ludzkości tylko przez wiarę swoich, którym się ukazuje. Nie przestaje lekko pukać do drzwi naszych serc i jeśli je otworzymy, powoli czyni nas widzącymi".

Benedykt XVI napisał książkę po niemiecku ołówkiem – poinformował wydawca książki w Niemczech Manuel Herder. Ponieważ redakcja rękopisu książki była trudna do odczytania, papież nagrał tekst na taśmę, z której jedna z sióstr zakonnych przepisała go na maszynie. Po kolejnych przeróbkach manuskrypt trafił do Wydawnictwa Herdera we Fryburgu Bryzgowijskim, gdzie książkę przygotowano do druku. Wszyscy pracujący przy niej byli zobowiązani do zachowania tajemnicy.

„Jest to wydarzenie roku 2011 na rynku księgarskim” – uważa Herder. Przypomina, że druga część „Jezusa z Nazaretu” wyszła spod pióra urzędującego papieża. Napisał ją sam. Przez dwa lata każdego tygodnia poświęcał czas na pracę nad książką.

Herder czytał oryginalny rękopis Ojca Świętego. To, co zobaczył, zachwyciło go. „Po raz pierwszy zobaczyliśmy jako czytelnicy, w sposób nieprzefiltrowany, jak papież pracuje, jakie ma przekonania i jakie problemy go zajmują, jakie tematy naukowe i religijne go poruszają” – wyznaje niemiecki wydawca.

„Nasz redaktor postępował z tekstem papieża tak samo, jak z każdym innym. Papież we współpracy jest tak samo bezkonfliktowy, jak to było w przypadku Josepha Ratzingera. Nie trzeba było wiele zmieniać. Tekst ma wysoką wartość i jest przekonujący” – mówi Manuel Herder.

Joseph Ratzinger/Benedykt XVI wydaje swoje książki u Herdera już od 55 lat. Pierwszą umowę podpisał 8 listopada 1956 r. Od tamtego czasu nakładem wydawnictwa ukazało się ponad 50 książek tego autora. Papież zapowiedział już trzecią część swojego teologicznego studium nt. Osoby Jezusa, która zajmie się Jego dzieciństwem.

Przypomnijmy, że pierwszy tom biografii Jezusa, zatytułowany „Jezus z Nazaretu – od chrztu w Jordanie do Przemienienia” ukazał się w kwietniu 2007 roku. „Książka o Jezusie, której część pierwszą oddaję w ręce czytelników, jest owocem mojej długiej wewnętrznej drogi” – napisał wtedy we wstępie Benedykt XVI. Na 450 stronach swego dzieła dowodził, że nie ma sprzeczności między „historycznym Jezusem” a „Chrystusem wiary”.

Książkę o Jezusie Joseph Ratzinger zaczął pisać latem 2003 r., a więc jeszcze przed wyborem na Stolicę Piotrową. Na jej dokończenie, już jako Benedykt XVI, poświęcił - jak wyznał - „wszystkie wolne chwile”. Papież postawił sobie w niej pytania, na które starał się odpowiedzieć: czy Biblia ukazuje prawdziwy obraz Jezusa? Czy Jezus był synem Bożym? Czy jest sens wierzyć?

Książka Josepha Ratzingera – Benedykta XVI sprawia wrażenie dzieła bardzo osobistego, również dlatego, że papież często wypowiada się w niej w pierwszej osobie. Podkreśla, że nie jest to dokument Urzędu Nauczycielskiego Kościoła, dlatego „każdy ma prawo mnie się sprzeciwić”. Do dziś sprzedano ponad milion egzemplarzy pierwszego tomu „Jezusa z Nazaretu” we wszystkich wersjach językowych.
 
 

Recenzje/Opinie o produkcie

Brak recenzji/opinii o tym produkcie

Dodaj swoją recenzję/opinię