
Szukaj produktu
Menu
Subskrypcja
Statystyki
- Liczba produktów:
- 1512
- Liczba kategorii:
- 119
- Liczba nowości:
- 51
- Aktualne promocje:
- 33
- Liczba odsłon:
- 7243560
Miłość do kwadratu. Poradnik dla nieprzystosowanych - Stanisław Morgalla SJ
- W magazynie:
- jest
nasza cena: 24.90 zł
Powiadom znajomego
Atrybuty
- stron
- 248
- format
- 136 x 210 mm
- ISBN
- 978-83-7505-309-8
- wydawca
- WAM
- data dodania do księgarni
- 15.09.2009
M jak mission impossible
Miłość to potężna siła, która nie tylko drzemie w każdym pojedynczym ludzkim sercu, ale uwolniona potrafi zniszczyć wszelkie zło i nienawiść. Dlatego miłość domaga się tego, by ją nieustanie potęgować.
W książce Miłość do kwadratu przeczytasz o analfabetach emocjonalnych, celibacie tylko dla orłów, święcie zakochanych, blaskach i cieniach samotności, testowaniu świętych i siedmiu uśmiechach głównych. Książka chce uczyć bawiąc i podejmować poważne i trudne tematy w sposób prosty, zrozumiały i pożyteczny dla każdego. Cztery części, na które została podzielona, odpowiadają czterem porom roku, bo te są naturalną osnową ludzkiego życia. A o życiu i różnych sposobach na jego spełnienie jest ta książka.
Konia z rzędem temu, komu uda się ją przeczyt ać z kamiennym wyrazem twarzy!
Miłość to potężna siła, która nie tylko drzemie w każdym pojedynczym ludzkim sercu, ale uwolniona potrafi zniszczyć wszelkie zło i nienawiść. Dlatego miłość domaga się tego, by ją nieustanie potęgować.
W książce Miłość do kwadratu przeczytasz o analfabetach emocjonalnych, celibacie tylko dla orłów, święcie zakochanych, blaskach i cieniach samotności, testowaniu świętych i siedmiu uśmiechach głównych. Książka chce uczyć bawiąc i podejmować poważne i trudne tematy w sposób prosty, zrozumiały i pożyteczny dla każdego. Cztery części, na które została podzielona, odpowiadają czterem porom roku, bo te są naturalną osnową ludzkiego życia. A o życiu i różnych sposobach na jego spełnienie jest ta książka.
Konia z rzędem temu, komu uda się ją przeczyt ać z kamiennym wyrazem twarzy!
spis treści
Wstęp
I. ZIMA
W krainie Królowej Śniegu, czyli o analfabetach emocjonalnych
Wszyscy jesteśmy psychiczni!
Wyjść z depresji!
Siedem uśmiechów głównych
O prezentach, darach i o przeistoczeniu
M jak mission impossible
Dobra strona lęku
Celibat – tylko dla orłów
II. WIOSNA
Święto zakochanych
Ciało
Między niebem a ziemią
Promieniowanie dzieciństwa
Gdy Bóg się wycofał
Lekcja łaciny
Drugi policzek
O wychowaniu słów kilka
Klerycy – chłopcy malowani
Powołani
III. LATO
W poszukiwaniu straconego czasu
Pielgrzymujesz czy tylko idziesz?
Wyrwać się z Matriksa
Jak to powiedzieć, żeby nie powiedzieć
Usta pełne śmiechu
Seks i kto da więcej!
Strach się nie bać!
Faryzeizm niejedno ma imię
Wojna domowa
Gdybym miłości nie miał…
IV. JESIEŃ
Gorzkie żale, przybywajcie!
Pociąg donikąd
Dyskretny urok codzienności
Po drugiej stronie
Wobec innego
Świętych testowanie
Nienawidzę siebie!
Blaski i cienie samotności
Ginące zawody: ksiądz
Gdy sól wietrzeje
Źródła tekstów
Wstęp
Z natury wszyscy jesteśmy nieprzystosowani. Ledwie staniemy na własnych nogach, a już musimy odchodzić. Żadne z nas
homo sapiens
czy
erectus.
Co najwyżej
homo niewiadomo,
takie chodzące nieszczęście. „Zrodziliśmy się bez wprawy i pomrzemy bez rutyny” – przypomina prozaiczne prawdy poetka, a ku przestrodze – pewnie tym, co
sapiens
mylą z sapaniem – dorzuca: „Choćbyśmy uczniami byli najtępszymi w szkole świata, nie będziemy repetować żadnej zimy ani lata (W. Szymborska,
Nic dwa razy).
homo sapiens
czy
erectus.
Co najwyżej
homo niewiadomo,
takie chodzące nieszczęście. „Zrodziliśmy się bez wprawy i pomrzemy bez rutyny” – przypomina prozaiczne prawdy poetka, a ku przestrodze – pewnie tym, co
sapiens
mylą z sapaniem – dorzuca: „Choćbyśmy uczniami byli najtępszymi w szkole świata, nie będziemy repetować żadnej zimy ani lata (W. Szymborska,
Nic dwa razy).
Nic tylko siąść i płakać! Albo krzyczeć w apokaliptycznym amoku: Ostatni gasi światło! Lub przedrzeźniać stareńkiego Koheleta: marność, marność, wszystko marność i pogoń za wiatrem... Jedyna pociecha w tym, że w rozpaczy też jesteśmy niekonsekwentni, z natury niezdolni do systematycznego uprawiania nihilizmu. Bo jak inaczej wytłumaczyć to, że zawsze znajdzie się ktoś, kto w środku srogiej zimy krzyknie: Idzie wiosna! Albo zdradzi ideę totalnej katastrofy mimowolnym przebłyskiem nadziei lub optymizmu. Ze mnie właśnie taki prorok mimo woli, bo nieświadom zupełnie własnej misji od paru lat pisałem ten Poradnik dla nieprzystosowanych.
Stąd ten dziwny tytuł: Miłość do kwadratu.
Miłość to taka tajemna formuła, niby znana od zarania dziejów, ale jednocześnie ciągle nowa i zaskakująca. Niczym Einsteinowskie mc
2
opisuje energię o potężnej sile, która nie tylko drzemie w każdym pojedynczym ludzkim sercu, ale uwolniona potrafi zniszczyć wszelkie zło i nienawiść i przywrócić postać rzeczy, o której nawet nam się nie śniło. Dlatego miłość ze swej natury domaga się tego, by ją nieustanie pomnażać, potęgować, zwielokrotniać, bo tylko w ten sposób może opleść naszą rzeczywistość ścisłą siecią relacji i więzi, które utrzymają ją w istnieniu na przekór złu i rozkładowi śmierci. Dlatego też jej formy i działania są tak bardzo zróżnicowane. Czasem jest to miłość oblubieńcza, czasem miłość nieprzyjaciół lub zwyczajne – choć zawsze niezwykłe – miłosierdzie. Raz uwalnia się na skutek reakcji łańcuchowej, niczym owoc czyjejś benedyktyńskiej pracy, a innym razem pojawia się jako efekt motyla, z franciszkańską prostotą i oczywistością. Nie znasz dnia ani godziny, w której cię dopadnie, ale jednego możesz być pewny: będzie miała twarz innego człowieka.
I jeszcze słowo o strukturze książki. Cztery części, na które została podzielona, odpowiadają czterem porom roku. Po części dlatego, że teksty były pisane na różne okazje roku, po części zaś z powodu prostej metaforyki: w naturalny sposób cztery pory roku stanowią osnowę ludzkiego życia. A o życiu i różnych sposobach na jego spełnienie traktuje prezentowana tu publikacja.
Na koniec słowa wdzięczności skierowane do tych, którzy zainspirowali mnie do pisania, a w efekcie do opublikowania tej książki. Jest ich zbyt wielu, by wszystkich wymienić, ale niewątpliwie to tylko dzięki nim jej wydanie doszło do skutku. Serdeczne Bóg zapłać!
Zebrane tu teksty ukazały się już drukiem tu i tam, w tej lub nieco zmienionej postaci. Ich wspólna wymowa jest dla mnie jednak nowością, bo niczym zebrane razem elementy układanki uświadomiły mi, że w różnych miejscach i czasie, w porę i nie w porę, innym, a najbardziej chyba samemu sobie powtarzałem tę samą prawdę: tylko miłość może nas ocalić!















Brak recenzji/opinii o tym produkcie
Dodaj swoją recenzję/opinię